Za oknem pojawił się nieznany pies, więc nasz jamnik i kot zaczęły dawać koncert. Pies to ten blisko mikrofonu, kot wyje i warczy pod oknem :D.
Niestety opcja dodawania krótkich postów audio na Feedzie się nie pojawiła i najwyraźniej nie prędko to nastąpi. Wiele razy chciałem wrzucić coś krótkiego, co na bloga raczej nie pasuje, więc oto nowe miejsce do shortsów niczym z Youtube.
Za oknem pojawił się nieznany pies, więc nasz jamnik i kot zaczęły dawać koncert. Pies to ten blisko mikrofonu, kot wyje i warczy pod oknem :D.
Co one biorą? 😀
Piesio to tak poczciwie burczał, ale ten kocur jak z najgorszego koszmaru. Szczególnie ten ostatni warkomiałk na otwartej paszczy był upiorny. Mało takich perełek na Eltenie, a szkoda.
Widzę tak samo mondry jak i ja, u mnie tydzień temu też pojawił się obcy pies, ale skończyło się wiele gorzej, bo wojna była na całego i skończyło się na opuchniętym palcu, na szczęście przez mojego, bo chciał złapać to mega wielkie puszyste bydle, a trafił na mojego palca. I były 3 psy przeciwko jednemu, a ten rudzielec mojego brata to jest kamikadze. Rzucał się najbardziej a tamten 5 x większy rozszarpał by go jednym ciosem.
Takiego podkur, ekhem kota, miałem okazję kilka razy usłyszeć też u nas. Tam na podwórku sporo się kręci różnego tałatajstwa. Chociaż najgorzej to było jak siostra przyjechała kilka lat temu ze swoimi kociakami do nas na kilka miesięcy, (bo się remontowali) to ten Mruczek był strasznie nachalny wobec naszej Kici i takie odgłosy były u nas na porządku dziennym. Nie raz dostał też w pysk. A on się tak do niej jakby zalecał, robił takie frrrrrr, no nie umiem tego na pismo przełożyć.
No a jak. Swoich bronią 😉
wooow ale armia zabujców :d
xD Mocne.
Tego kota bym się bała, psa nie tak bardzo, ale jakoś taki wkurwiony kot to budzi we mnie lekki lęk. 🙂
Mają wkurwa, ale mnie to jakoś rozczuliło mimo wszystko. 🙂
Noo, jedno miau to było tak długie, że akurat tego się nie spodziewałem xD
Ale wkurwa mają.
Słodkie? Przeciez to czysta żądza mordu.
Taktyczny kocio-psi sojusz przeciwko intruzowi 😀
Jezu, niesamowite, ale słodkie. 🙂
Ale się wściurwiły! Dobrą wydolność płuc ma ten koti.