Czterołapne oszalały :D

Za oknem pojawił się nieznany pies, więc nasz jamnik i kot zaczęły dawać koncert. Pies to ten blisko mikrofonu, kot wyje i warczy pod oknem :D.

Autor: Kot

Człowiek o konkretnych zainteresowaniach. Innymi tematami nie pogardzi, lubi rozmawiać praktycznie o wszystkim, więc chyba dlatego prowadzi owego bloga. Pisarz ze mnie marny, chociaż lubię często usiąść przed klawiaturą i wypowiedzieć się na jakiś konkretny temat w bardziej wyważonych słowach niż typowy język potoczny używany w rozmowach głosowych.

15 komentarzy do “Czterołapne oszalały :D”

  1. Piesio to tak poczciwie burczał, ale ten kocur jak z najgorszego koszmaru. Szczególnie ten ostatni warkomiałk na otwartej paszczy był upiorny. Mało takich perełek na Eltenie, a szkoda.

  2. Widzę tak samo mondry jak i ja, u mnie tydzień temu też pojawił się obcy pies, ale skończyło się wiele gorzej, bo wojna była na całego i skończyło się na opuchniętym palcu, na szczęście przez mojego, bo chciał złapać to mega wielkie puszyste bydle, a trafił na mojego palca. I były 3 psy przeciwko jednemu, a ten rudzielec mojego brata to jest kamikadze. Rzucał się najbardziej a tamten 5 x większy rozszarpał by go jednym ciosem.

  3. Takiego podkur, ekhem kota, miałem okazję kilka razy usłyszeć też u nas. Tam na podwórku sporo się kręci różnego tałatajstwa. Chociaż najgorzej to było jak siostra przyjechała kilka lat temu ze swoimi kociakami do nas na kilka miesięcy, (bo się remontowali) to ten Mruczek był strasznie nachalny wobec naszej Kici i takie odgłosy były u nas na porządku dziennym. Nie raz dostał też w pysk. A on się tak do niej jakby zalecał, robił takie frrrrrr, no nie umiem tego na pismo przełożyć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

EltenLink